Polędwiczki z suszonymi pomidorami

Potrzebne:

Solidny kawałek polędwicy wieprzowej
Słoik suszonych pomidorów
Cebula
Cukinia
Papryka
Przecier pomidorowy (optymalnie)

Cukinię, paprykę i pomidory kroimy w paseczki, cebulę w bardzo drobną kostkę. Z mięsa odkrawamy białą błonkę i kroimy po skosie na nieduże plastry. Cukinię podsmażamy kilka minut (na małym ogniu!) i zrzucamy do osobnego naczynia, a następnie robimy to samo 
z papryką. Cebulę podsmażamy aż się lekko zeszkli, dodajemy plastry mięsa i krótko smażymy z obu stron. Jeśli na patelni nie mieszczą Wam się wszystkie polędwiczki, zdejmijcie pierwszą partię i dodajcie ją na wierzch gdy kolejna będzie już obsmażona. Do mięsa dodajemy pokrojone w paseczki suszone pomidory, oraz wcześniej podsmażone warzywa. Solimy i doprawiamy wedle gustu - warto dodać skruszoną  ostrą papryczkę. Całość podlewamy „kapką” wody, dodajemy łyżkę przecieru pomidorowego i dusimy dłuższą chwilę pod przykrywką.

Uwagi:

1.      do podsmażenia wszystkich składników warto wykorzystać olej ze słoiczka z suszonymi pomidorami (niedużo!)

2.      jeśli korzystacie z suszonych pomidorów bez zalewy wystarczy je pokruszyć

3.      Mięso świetnie komponuje się z ryżem, ale z kaszą gryczaną tworzy iście bajeczne połączenie




…jest takie miejsce gdzie dostaniesz wszystko: od zupy chrzanowej, przez alkoholowe galaretki, po „kózkę z kakała”. I pyszne ciasto. Ale to nic, bo jest takie miejsce gdzie wszystko to dopełni pełne szkła przestronne wnętrze z akustyką, która wyłapie nawet najmniejszy szelest. Są miękkie fotele i wygodne obrotowe krzesła (co niestety staje się rzadkością), nienachalna muzyka, chętna do pomocy obsługa. Wszystko to w samym centrum Poznania, w niedawno otwartej Świetlicy.

Świetlica - CK Zamek

by on czwartek, lutego 21, 2013
…jest takie miejsce gdzie dostaniesz wszystko: od zupy chrzanowej, przez alkoholowe galaretki, po „kózkę z kakała”. I pyszne ciasto...
"Jak bym miała jaja, to bym je sobie odstrzeliła" - Pola Madejska :)

pewnie wszyscy śpicie, ale odkryłam właśnie że po Internecie kręci się już czwarty sezon "Przepisu na życie" ♥




Będziecie oglądać? :)
Nie mam pojęcia z czego to wynika, ale przysięgam, że w nocy jedzenie smakuje lepiej, a zapomniane ciastka odkryte przypadkowo podczas szukania telefonu w torebce to już prawdziwe niebko!


Dobrej nocy i/lub miłego dnia moi Mili!

nocne żarło

by on niedziela, lutego 17, 2013
Nie mam pojęcia z czego to wynika, ale przysięgam, że w nocy jedzenie smakuje lepiej, a zapomniane ciastka odkryte przypadkowo podczas szuk...


Pokrojona, dobrze doprawiona polędwica wołowa, jajko, ogórek kiszony, cebula, oliwa. 
Mięso z płynnym żółtkiem na wierzchu niczym wisienką na torcie lub uprzednio wymieszane i dobrze pokrojone (najlepsze mocno schłodzone), podawane w towarzystwie pozostałych składników.
A propos chłodzenia - idealne z zimną wódką, szczególnie podczas wizyty znajomych spoza Polski. 
Do tego dobra muzyka - u mnie dziś Lali Puna - Faking The Books.


Ten wieczór nie może się nie udać.

Befsztyk tatarski / tatar

by on wtorek, lutego 12, 2013
Pokrojona, dobrze doprawiona polędwica wołowa, jajko, ogórek kiszony, cebula, oliwa.  Mięso z płynnym żółtkiem na wierzchu niczym wi...
Właściwie nie do końca rozumiem ideę obchodzenia Tłustego Czwartku - święta zapowiadającego koniec karnawału i post poprzedzający święta Wielkiej Nocy, w kraju w którym jednak większość (wszyscy?) tego postu nie obchodzi a już w ogóle rzadko kto jest prawdziwie zaaferowany kościelnymi świętami. Tak jak i nie do końca pojmuję dlaczego zapychając się pączkami udajemy że to nasz jedyny „tłusty czwartek” tego roku i że wolno wszystko, hulaj dusza. Jednakże jak miło będzie za równy tydzień dostać dobre czekoladki tak równie chętnie skorzystam z wielkiej reklamy dzisiejszego dnia i w stu procentach usprawiedliwiona nawpycham się do woli.

Pączki na zdjęciu nie są mojej produkcji i właściwie w ogóle nie wiem kto takie pączki produkuje. Ich cena (po przeliczeniu ok 40 groszy za sztukę) trochę mnie przeraża, ale tu liczyła się ilość, nie jakość. Zresztą popijane herbatą są właściwie prawie super. I tak żadne inne nie dorównają pączkom od Pani Basi, ale o Niej napiszę innym razem, bo jej słodycz by się tu nie pomieściła.

A więc 9 pączków, grejpfrutowa herbata i nowe elle i dobry humor do końca dnia już na pewno mnie nie opuści. 



Tłusty i tłustszy

by on czwartek, lutego 07, 2013
Właściwie nie do końca rozumiem ideę obchodzenia Tłustego Czwartku - święta zapowiadającego koniec karnawału i post poprzedzający święta Wi...

Wypiekany na zakwasie, ogromny (w oryginale 14 kg), trzymający świeżość przez wiele długich dni - chleb prądnicki. Idealny z serem typu bundz, najlepiej z miętą.

Dla mnie dzisiaj z masłem, bo najlepsze smaki to te najprostsze.





chleb prądnicki

by on wtorek, lutego 05, 2013
Wypiekany na zakwasie, ogromny (w oryginale 14 kg), trzymający świeżość przez wiele długich dni - chleb prądnicki. Idealny z serem typu ...

Wczorajszy dzień okazał się piękną niespodzianką. Od dwóch dni zresztą zaskakują mnie coraz weselsze informacje i po miesiącu dwa tysiące trzynasty stał się jakby łaskawszy. Tym piękniej, że udało mi się zasnąć przed północą - co ostatnio jest nie lada wyczynem, jednak nieprzyzwyczajony organizm wybudził mnie już przed 5 i sama nie wiem czy parzyć kawę czy próbować zasnąć na kolejne dwie godziny. 

sałatka z liczi

by on piątek, lutego 01, 2013
Wczorajszy dzień okazał się piękną niespodzianką. Od dwóch dni zresztą zaskakują mnie coraz weselsze informacje i po miesiącu dwa tysi...