Na Dzień Chłopaka samych smaczności.



"Szósty (siódmy?) dzień tygodnia jest świętem zakupów kobiet i rozpalonych gejów. Bar Florian specjalnie z tej okazji serwuje wolne miłym kelnerkom, a za bar wstawia obślinione wzrokiem kobiet męskie ciacha. Leci "Umbrella", jeden z Holendrów śpiewa. Ja piję cappuccino, przeglądam modowe magazyny i cieszę się dniem. 22 stopnie dają przyzwolenie na nieprzyzwoicie krótką kieckę i nieplanowo dobry humor. Lepkie czekoladowe ciasto, udane zakupy, odpoczynek, tysiące planów, przemyśleń. "

domowa granola

by on wtorek, września 30, 2014
"Szósty (siódmy?) dzień tygodnia jest świętem zakupów kobiet i rozpalonych gejów. Bar Florian specjalnie z tej okazji serwuje ...


To już tak chyba jest, że każdy kolejny okres podsumowania działalności bloga, jest też dla mnie podsumowaniem kolejnego okresu mojego życia. Ostatni rok był dla mnie bardzo ważnym ( banał - każdy był bardzo ważnym ), a wakacyjne miesiące przewartościowały moje życie i poukładały je od nowa. Z każdą kolejną chwilą zmienia się cały mój świat i choć nie zawsze jestem na czasie z tymi zmianami, to z ręką na sercu mogę przyznać, że ostatnie miesiące mimo absurdalnego przepracowania, były najlepszymi miesiącami mojego życia. Spełniło się mnóstwo wyczekanych marzeń, a życie pokazało, że każdy cel jest możliwy do zrealizowania, wystarczy tylko bardzo chcieć i każdego dnia sobie o tym przypominać. 

Idą zmiany.

2 rocznica bloga

by on piątek, września 26, 2014
To już tak chyba jest, że każdy kolejny okres podsumowania działalności bloga, jest też dla mnie podsumowaniem kolejnego okresu mojeg...

Września hit - figi. W każdej postaci uwielbiane, lekko podpiekane z miodem brzmią idealnie. Dziś w wersji śniadaniowej lub jak kto woli deserowej czyli z naturalnym jogurtem i prażoną gryką.

deser z figami

by on środa, września 24, 2014
Września hit - figi. W każdej postaci uwielbiane, lekko podpiekane z miodem brzmią idealnie. Dziś w wersji śniadaniowej lub jak kto wo...

muffinki



To nie był najłatwiejszy i najlżejszy weekend mojego życia, ale nic nie dzieje się bez przyczyny a wszystko ma jakiś cel. Zajadam więc muffiny z bananami i masłem orzechowym, uśmiecham się więc mocno, choć jestem potwornie zmęczona, czytam artykuły o "extra formie" i zbieram siły na kolejny tydzień, poziom hard. Damy radę!

MUFFINY z bananami i masłem orzechowym

Składniki:
250 gramów mąki pszennej
50 gramów ziarna amarantusa
2 jaja rozmiar L
150 ml oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
100 gramów cukru
3 łyżki masła orzechowego
2 duże banany

muffiny bananowe

1. Do miski wsypujemy mąkę, ziarno amarantusa, proszek do pieczenia, sól i cukier.
2. Dolewamy olej, dodajemy jajka i masło orzechowe, mieszamy.
3. Banany kroimy w bardzo drobną kostkę, dodajemy, ponownie mieszamy.
4. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni. 
5. Papilotki napełniamy ciastem do wysokości 3/4.
6. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na 25 minut.


muffinki bananowe


...i jeszcze przepis, idealny na idealne śniadanie późnym popołudniem po nieprzespanej nocy. 
Podpiekane figi w miodzie podawane na grzankach z grillowanym serem - fajnie brzmi, nie? ;-)

Składniki:
- 2 dojrzałe świeże figi
- 150 gramów sera typu camembert ( lepszy byłby pewnie kozi, ale nie miałam akurat w domu, a lenistwo wygrało z pójściem do sklepu )
- mini bagietka pszenna
- miód
- orzechy włoskie
- rukola



Figi nacinamy od góry, wsuwamy do nich orzechy włoskie. Polewamy lekko miodem i zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do ok 160 stopni.
Na patelni "typu grill" podsmażamy ser.
Bagietkę rozcinamy, układamy na niej zgrillowany, rozpływający się ser, z na nim rozcięte plastry fig. Ponownie polewamy miodem, całość zajadamy w towarzystwie rukoli. I ukochanej osoby, o tak! :)


grzanki z figami

by on poniedziałek, września 08, 2014
...i jeszcze przepis, idealny na idealne śniadanie późnym popołudniem po nieprzespanej nocy.  Podpiekane figi w miodzie podawane na g...

Istnieją powody, dla których możesz całymi dniami leżeć na kanapie i marudzić, że Twoje życie jest beznadziejne, lecz istnieją na świecie też takie, które mogą zmienić wszystko, przywrócić radość i każdy jeden dzień zmienić w lepszy - ten wybór, wybór jakości życia należy do Ciebie. Mówią, że pasja jest pokarmem duszy, a ja kocham boks, więc dziś na Bazyliowym Musie karmię nieco inaczej. 

Wielkie i słodkie DZIĘKUJĘ dla Krzysztofa Chudeckiego i Alliance BJJ oraz wszystkich Uczestników zajęć za możliwość spełnienia jednego z moich marzeń. Nie wszystko wyszło tak jak chciałam - wybaczcie - z fotografią sportową miałam do czynienia po raz pierwszy, a i stres zrobił swoje ;)

inaczej.

by on poniedziałek, września 08, 2014
Istnieją powody, dla których możesz całymi dniami leżeć na kanapie i marudzić, że Twoje życie jest beznadziejne, lecz istnieją na świe...

Dziś ekspresowy przepis na ekspresowe niebko w słoiczku. Jest już dość późno, a nadmiar pracy okazuje się być tak przytłaczający, że co rano mam coraz większy problem ze wstawaniem, obiecałam sobie jednak, by mimo zmęczenia wrzucić ten przepis przed snem. Powidła te robiłam pierwszy raz w życiu (!!!) i wyszły tak dobre, że na kolację zjadłam całość z DWÓCH KILOGRAMÓW śliwek.. Może jestem łakoma, ale bez przesady, spróbujcie więc sobie wyobrazić ten smak. Zrobiłam ich w tym roku tak wiele, że Pan na straganie sprezentował mi bukiet pięknych róż, bo stałam się jego najlepszą klientką. Istne szaleństewko. 

Składniki:
2 kg miękkich śliwek
60 gramów cukru
dwie szczypty cynamonu
4 duże łyżki sproszkowanej, prawdziwej czekolady
50 ml przegotowanej wody

Śliwki dokładnie myjemy, usuwamy pestki.
Wrzucamy do garnka, zalewamy wodą.
Dusimy na małym ogniu przez mnij więcej godzinę, co pewien czas mieszając.
Słodzimy, dodajemy czekoladę, doprawiamy cynamonem.
Dusimy jeszcze mniej więcej 30 minut.
Gotowe powidła próbujemy, przekładamy do małych słoiczków. 

powidła śliwkowe

by on piątek, września 05, 2014
Dziś ekspresowy przepis na ekspresowe niebko w słoiczku. Jest już dość późno, a nadmiar pracy okazuje się być tak przytłaczający, ż...


Dziś o jedzeniu z innej strony, a więc nie o tym, co jeść, a o tym, co robić by móc jeść do woli. O te filmy pytacie mnie często, bo dawniej korzystałam z nich regularnie i polecałam je każdemu. Teraz pozostały w mojej pamięci, a hasło "chcę mieć taki tyłek", nie jest już tylko pustym frazesem. Znalazłam ostatnio w sobie mega moc i mam też mega motywację. Tak więc przykładowe treningi, które naprawdę bardzo polecam, dzięki, którym możecie nie tylko jeść po nocach, dalej pozostając w wymarzonym rozmiarze, a przede wszystkim, możecie mieć fit ciało, które na pewno jest na liście marzeń niejednej z Was. Ja zabieram się za nie znów, pełną parą, a Wam buzi buzi i powodzenia!

I pamiętajcie: PÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!






( https://www.youtube.com/watch?v=vIFxIuZhY2Q )





krótkie treningi i filmiki

by on środa, września 03, 2014
Dziś o jedzeniu z innej strony, a więc nie o tym, co jeść, a o tym, co robić by móc jeść do woli. O te filmy pytacie mnie często, bo...



...i nie wiadomo skąd nagle pojawił się pierwszy dziewiątego miesiąca roku. O matko, chciałoby się rzec, zakopać pod ciepłą kołdrę i przeglądać wakacyjne zdjęcia, popijając ciepłe kakao. Nie ma to tamto, jesień ma też swoje plusy, a jednym z nich, jest niewątpliwy aromat śliwki węgierki. W ostatnim czasie śliwka jest moim idolem, a smak śliwek z czekoladą idealnym rozpoczęciem i zakończeniem dnia. Dziś więc tarta ze śliwkami, a dokładnie z powidłami, na które przepis postaram się wrzucić jutro. 


Składniki:
250 gramów mąki pszennej
120 gramów zimnego masła
40 gramów cukru 
szczypta soli
150 gramów powideł śliwkowych




1. Mąkę zmieszać z solą i cukrem. 
2. Dodać masło, ugniatać do uzyskania jednolitej masy.
3. Owinąć folią spożywczą i schować do lodówki na 30 minut.
4. Blachę do tarty wysmarować masłem.
5. Ciasto rozwałkować, wyłożyć nim blachę i jej boki.
6. Za pomocą widelca, nakłuwać ciasto w kilku miejscach.
7. Wsadzić do rozgrzanego piekarnika (180stopni) piekarnika na 10 minut.
8. Podpieczone ciasto odstawić aż przestygnie.
9. Wystudzone wyłożyć powidłami, posypać z wierzchu cukrem.
10. Ponownie zapiekać przez mniej więcej 20 minut.
11. Całość można posypać cukrem pudrem.





tarta ze śliwkami

by on poniedziałek, września 01, 2014
...i nie wiadomo skąd nagle pojawił się pierwszy dziewiątego miesiąca roku. O matko, chciałoby się rzec, zakopać pod ciepłą kołdr...