Są takie dni, gdy jedyne co możesz zrobić, to rozłożyć się wygodnie na kanapie, gapiąc w telewizor i popijać rarytas zaopatrzony w mocny procent. To jest ten dzień. Ja, granat z martini bianco i "Bez tajemnic". Nie najlepiej, ale jutro już na pewno się uśmiechnę.


granaty z alkoholem

by on czwartek, października 30, 2014
Są takie dni, gdy jedyne co możesz zrobić, to rozłożyć się wygodnie na kanapie, gapiąc w telewizor i popijać rarytas zaopatrzony w mocny ...



Jak już wybija pierwsza w nocy i nie śpię, to pisanie o jedzeniu jest czymś w rodzaju walki z  szatanem i każdorazowo ów walkę przegrywam. W nocy chce mi się jeść dosłownie zawsze, najchętniej coś niezdrowego - pizza? - o tak! - czipsy? - jeszcze lepiej! - makaron? - niebko! i tak w kółko, kółeczko, a z dżinsów nie wchodzę już chyba w żadne i codziennie powtarzam sobie, że będę ćwiczyć dużo i sumiennie, a nie zawsze jednak starcza mi czasu i siły. Dziś więc "fit zupka", choć na pewno siostra dietetyczka uświadomi mnie, że z fit to ma wspólnego tyle co nic. No ale...warzywa są? Są. Białko jest? Jest. Śmietany brak? Brak. No to prawie fit... czy się mylę?

piknatna fit zupka

by on środa, października 29, 2014
Jak już wybija pierwsza w nocy i nie śpię, to pisanie o jedzeniu jest czymś w rodzaju walki z  szatanem i każdorazowo ów walkę pr...


Co tu dużo mówić - 8 listopada w Krakowie, Michał Chudecki zgarnie kolejną wygraną. Dziś więc na Bazyliowym Musie zdjęcia ze sparingów - dokument ciężkiej pracy, potu i poświęcenia w drodze do celu. 



Wczorajsza pożegnalna "walka" Andrzeja Gołoty, z założenia nie miała być wisienką na torcie jego wieloletniej kariery. Nikt nie oczekiwał cudów, ale jeśli chodzi o emocje i boks, to wolę chyba oglądać nawet zaczepki popieprzonego Briggsa, który chyba jednak podstawiony, pobiegnie za Kliczko na koniec świata. Tym czasem kolejny klub, kolejne próby, kolejne zdjęcia. Fotografia sportowa za każdym razem wydaje mi się trudniejsza i niestety coraz bardziej wydaje się być nie do opanowania. No ale. Oczywiście wielkie DZIĘKUJĘ za pomoc w realizacji i otuchę - jeszcze wierzę, że kiedyś nauczę się robić zdjęcia niczym Michael Sterling. 


Czerwony Smok Poznań

by on niedziela, października 26, 2014
Wczorajsza pożegnalna "walka" Andrzeja Gołoty, z założenia nie miała być wisienką na torcie jego wieloletniej kariery. Nikt n...


Programy typu talent show, zwróciły moją uwagę dopiero, gdy mój poprzedni partner chłonął je jeden za drugim z wielką radością na twarzy. Nie stałam się wielką fanką, w końcu jak wiadomo, fanką telewizji również nie jestem, ale skoro już coś tam leci, to i czasem na to popatrzę. W eliminacjach do polskiej edycji "Mam Talent" zachwyciła mnie grupa uchodźców z Czeczeni, ale hitem ostatnich dni jest też ten zdolniaszek. Krótko, zwięźle i na temat, czyli takie tam przed snem. Śpijcie dobrze i dużo się uśmiechajcie.

...na śniadanie

by on środa, października 22, 2014
Programy typu talent show, zwróciły moją uwagę dopiero, gdy mój poprzedni partner chłonął je jeden za drugim z wielką radością na tw...
koktajl malinowo bananowy

I tyle. ;)

Niedziele są leniwe. W niedzielę leży się wygodnie do trzynastej w bezruchu i ogląda powtórki głupich programów w telewizji. Albo i nie. Każdy jeden to motywacja do działania. Niekoniecznie "od jutra". I pamiętaj: dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. 


cinnamon rolls


Bułeczki cynamonowe z białą czekoladą i migdałami

Cynamonowe miłości są nieodłącznym elementem jesieni. Wczoraj, gdy w szale nerwów o mało nie wymordowałam połowy świata, okazały się zbawienne. Popijane ciepłym mlekiem z kokosowym syropem, będą strzałem w dziesiątkę, polecam bardziej niż bardzo, szczególnie na długie jesienno-zimowe wieczory. 

bułeczki cynamonowe

by on sobota, października 18, 2014
Bułeczki cynamonowe z białą czekoladą i migdałami Cynamonowe miłości są nieodłącznym elementem jesieni. Wczoraj, gdy w szale ...

W niedzielny poranek nie chce się nawet stać przy garach i robić, choćby naleśników z nutellą, które na śniadanie były by jak znalazł. W niedzielny poranek piję więc koktajl z ostatnich w tym roku słodkich, miękkich gruszek, które w połączeniu z otrębami, nasycą lepiej niż niejeden, spory posiłek.

koktajl z gruszką

by on niedziela, października 12, 2014
W niedzielny poranek nie chce się nawet stać przy garach i robić, choćby naleśników z nutellą, które na śniadanie były by jak znalazł....
ewa chodakowska

O moim wielkim podziwie dla Pani Chodakowskiej pisałam już kiedyś. Nie korzystam z Jej treningów, ale znam przynajmniej rzeszę kobiet, które dzięki nim wstały z łóżka i zaczęły się ruszać. Wielka piątka dla kogoś, kto potrafił rozbujać naszych rodaków, nawet jeśli co drugi wykwalifikowany trener przyzna, że jej ćwiczenia są niepoprawne. W tej leniwej niedzieli, podaję więc linki do filmów, bo może one Wam też pomogą i zmobilizują - jeśli nie do ćwiczeń, to przynajmniej do zmiany spojrzenia na siebie.

Niedziela z Chodakowską

by on niedziela, października 12, 2014
O moim wielkim podziwie dla Pani Chodakowskiej pisałam już kiedyś. Nie korzystam z Jej treningów, ale znam przynajmniej rzeszę kobiet,...


Gołowkin - Rubio zbliża się wielkimi krokami, następny weekend będzie więc petardką. Tym czasem trochę mniej niż zza oceanu, ale też super hiper extra - w Środzie Wielkopolskiej dziewczyny i chłopaki spisują się na medal. Sami zobaczcie. 



Na jesieni bywa różnie. Humory zmienne w ciągu godziny, raz dobrze, innym razem jeszcze lepiej, czasem bardzo źle i na nie, choć płaczliwie na szczęście nie bywa. W październikowe wieczory można tęsknić za latem, siedzieć na balkonie pod kocem i wspominać, lub gapić się w czerwone liście i czuć ducha zbliżającej się zimy. Można też leżeć wygodnie, wstając tylko raz na czas, do lodówki szybkim krokiem i tym samym do łóżka, z powrotem, z kolejnym rozgrzewającym talerzem lub kubkiem przyjemności. 

waniliowe lody z malinami

by on wtorek, października 07, 2014
Na jesieni bywa różnie. Humory zmienne w ciągu godziny, raz dobrze, innym razem jeszcze lepiej, czasem bardzo źle i na nie, choć pła...