makaroniki



Na długo przed północą dopadła mnie senność, ale jak to zwykle bywa, już za moment jej przeszło, więc jest druga godzina - nie śpię. Jest cisza, spokój, smaczna herbata, gruba książka i czasoumilacze. Już nie mam pomysłu na zasypianie, nie przestawiłam się, po prostu spać mi się wiecznie nie chce. Na małych kartkach zapisuję plan dnia, co by niczego nie zapomnieć, punkt pierwszy na jutro "makaroniki", zapisany przed snem, gdy myślałam że nie zdążę nim przymknę powieki. Zrobię to jeszcze "dziś".

Makaroniki, choć nie są tymi, które jadłam w Paryżu, są bardzo udane, a jak na pierwsze podejście to nawet bardziej niż bardzo. Nie na wszystkich blachach wyszły mi "nóżki", nie do końca zresztą wiem z czego to wynika. Przepis przed którym długo się chroniłam "bo na pewno jest arcy trudny", okazał się dość łatwym i choć nie wyszło w punkt, jak być miało, są absolutnie smaczne. Polecam każdemu.


Składniki: 

cukier puder - 250 gramów
cukier kryształ - 70 gramów
migdały obrane - 200 gramów
sól - pół łyżeczki
barwnik spożywczy - jedna sztuka
białka jajek - 150 gramów

Przepis:
1. Białka jajek zrzucamy do jednego naczynia i zostawiamy w temperaturze pokojowej na kolejną dobę.
( kolejny dzień )
2. Migdały mielimy na wiór, dodajemy cukier puder, miksujemy do powstania  "proszku".
3. Białka solimy, miksujemy na najwyższych obrotach przez minutę.
4. To piany z białek dodajemy powoli cukier ( kryształ ) cały czas miksując ( łącznie ok 2-3 minuty ).
5. Dodajemy barwnik spożywczy ( wedle potrzeb ) i jeszcze chwilę miksujemy.
6. Masę przekładamy na zmielony proszek ( cukier + migdały ), mieszamy by powstała jednolita masa ( staramy się to zrobić jak najszybciej i najdelikatniej ).
7. Całość przekładamy do szprycy lub kuchennego rękawa.
8. Na wyłożonej papierem blasze wyciskamy krążki ( ważne by zachować między nimi odstęp ).
9. Odstawiamy na 30 minut.
10. Piekarnik nagrzewamy do 140 stopni.
11. Blachę wkładamy do piekarnika i pieczemy ok 10 minut.
12. Ciastka odkładamy aż ostygną, przygotowujemy krem.




Składniki - krem:

- serek mascarpone - 100 gramów
- cukier puder - dwie łyżeczki
- śmietana słodka 18% - 30 mililitrów
- sok z malin ( lub syrop malinowy ) - do smaku

13. Serek i śmietanę łączymy, mieszamy.
14. Dodajemy cukier puder i sok, ponownie mieszamy.
15. Schładzamy w lodówce.
16. Masę nakładamy na makaroniki za pomocą łyżeczki.



4 komentarze:

  1. wszystko pięknie i marzę o zrobieniu swoich makaroników, tylko... ten barwnik spożywczy? masz pomysł na naturalne pokolorowanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam o kurkumie i myślę, że to na pewno super pomysł :) spróbuję też z gęstymi sokami własnej roboty z maliny czy wiśni, ale jak już wspomniałam - dopiero zaczęłam je robić więc jeszcze nie jestem obcykana w temacie :)

      Usuń
  2. ps. tag 'dla dzieci' - cudo ;))))

    OdpowiedzUsuń