muzyka do treningu - część pierwsza



Dziś słówko na wtorek o muzyce do ćwiczeń, przede wszystkim do biegu, bo choć jedni biegają w ciszy, dla mnie nieodłącznym elementem cichutkiego sapania jest muzyka do biegania. Wyjątek stanowi bieżnia, gdzie z reguły oglądam zaległe walki bokserskie. Ta notka jest bardzo zainspirowana wpisem Efitka, sama miałam plan by napisać ją już wcześniej, mam więc nadzieję że nie zaszkodzi, a może kogoś zmotywuje dodatkowo do działania.


1. Red Hot Chili Peppers - Can't Stop





2. Mariah Carey - All I Want For Christmas Is You



3. Guano Apes - Open Your Eyes



4. The Prodigy - Smack my Bitch Up




5. Kult - Knajpa morderców



6. Pharrell Williams - Happy




7. Cocorosie - Japan



8. Whitney Houston - I Wanna Dance With Sombody




9. Shamhan Daldaev - Eto Kavkaz



10. Artur Rojek - Syreny



11. AC / DC - Hells Bells



12. Macklemore, Ryan Lewis - Can't Hold



13. Redlight - Lost in Your love 


3 komentarze:

  1. RCCP, Guano appes i prodigy też są grane podczas biegu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ;) Biegać nie lubię, ale chociażby Can't Stop zawsze z chęcią na treningu posłucham;) ewentualnie na rowerze;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Wprawdzie nie biegam, ale ćwiczę jogę. A najlepiej mi się ćwiczy z płytą HEY Unplugged. Może do biegania też się nada? :)/jaga

    OdpowiedzUsuń