akcja SEXY PUPA - podsumowanie



No i stało się - zakończył się sierpień, miesiąc walki o pośladki w stylu Mel B - uniesione, umięśnione, piękne i zaokrąglone. Choć w wydarzeniu na Facebook'u wzięło udział 128 osób, jestem niestety pewna, że większość z nich nie podołała. A szkoda. W każdym kolejnym tygodniu otrzymywałam mniej informacji i zapytań odnośnie akcji, sama o mało nie odpadłam, gdy w nadmiarze pracy ( jedna z bezsensownych wymówek ), opuściłam dwa treningi. Nadrobiłam jednak choć trochę i dziś przedstawiam efekty. 

Z mojego punktu widzenia - myślę, że było warto. Tyłeczek nie wygląda jeszcze jak złoto, ale już jestem zadowolona i wystarczająco zmotywowana, by działać dalej. W niedzielę mam zamiar przebiec półmaraton, po weekendzie wracam do treningów.

PEŁNA ROZPISKA TRENINGÓW:

tydzień PIERWSZY sexy pupa tydzień pierwszy
tydzień DRUGIsexy pupa tydzień drugi
tydzień TRZECIsexy pupa tydzień trzeci
tydzień CZWARTY oraz PIĄTYsexy pupa tydzień czwarty oraz piąty
Jeśli ten wpis o akcji, jest pierwszym, na który trafiłyście / trafiliście - nie jest za późno. Cała akcja z opisanym każdym dniem jest tu: sexy pupa, a wszystkie wpisy znajdują się TUTAJ: akcja - wszystkie wpisy. Można zacząć całą serię od początku - wystarczy tylko ( aż ) miesiąc, w którym jesteście totalnie zmotywowane / zmotywowani, by coś zmienić. Pamiętajcie - każdy moment jest dobry, by zacząć. Najważniejsze to zacząć już teraz, nie jutro.

Zgodnie z obietnicą wrzucam zdjęcia pupki zrobione przed i po. Jeśli któraś z Was ukończyła akcję z powodzeniem - dajcie znać. Jeśli chcecie, by na Bazyliowym Musie pojawiały się podobne wydarzenia ( w planach są nieszczęsne uda i rzeźbienie górnych partii ) - piszcie. 

Dziękuję wszystkim za motywację, którą dostałam, gdy nie miałam już sił. Jesteście WIELKIE ( i WIELCY :))

PS. Jeżeli jesteś kolejną dziewczyną, która chce mi dać do zrozumienia, że nie wypada wrzucać takich zdjęć, pohamuj się, bo i tak mnie to nie obejdzie. 




11 komentarzy:

  1. Zdecydowanie wypada - gratuluję motywacji.
    Jednak mam wątpliwość co do możliwości porównania zdjęć "przed" i "po". Wydaje mi się, że są to na tyle inne ujęcia że zmiana może wynikać ze zdjęć, a nie z faktycznej zmiany.
    Reasumując: podziwiam i kibicuję, ale jako widz chciałbym w miarę identycznego ujęcia przed i po.

    OdpowiedzUsuń
  2. pupa jak pupa, zbyt dużej różnicy nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pupa OK. Na głównym zdjęciu widać szpilki, czyli tyłek podniesiony za pomocą butów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, że ciężko jest uwierzyć, ale widzę też zdjęcie z gołymi stopami, na co na pewno odpowiesz że retusz :) spójrz na inne zdjęcia tego tyłka, a potem powiedz że jest podniesiony butami, jeśli Ci mało, to wrzucę więcej zdjęć z tej sesji, specjalnie dla Ciebie wszystkie bez butów :) albo lepiej, sama zrób te ćwiczenia przez miesiąc, zrób zdjęcia przed i po i porównaj efekt :) rozumiem podejrzliwość, ale naprawdę uwierz mi na słowo, że to działa :) wszystkiego dobrego

      Usuń
  4. kurcze,wpadlam przez przypadek i glupio mi to troche Tobie napisac z powodu tego,ze jestem dziewczyna,ale masz zaj...fajna pupke:) ja tez cwicze z Mel B juz okolo 2 miesiecy,moze nawet i troszeczke dluzej ,do tego dorzucam skaknke i bieganko,a wpisuje Ci sie po to,zebys nie przejmowala sie glupimi komentarzami i przykrosciami jesli ktos Ci je sprawia,to tylko z tego powodu,ze jest zazdrosny :) pozdrawiam Cie serdecznie Maja.

    OdpowiedzUsuń