9. PKO Poznań Półmaraton - fotorelacja


To był mój weekend, mój dzień, moje święto. Urodziny, oficjalne otwarcie Akademii Boksu ( do obejrzenia tutaj: otwarcie sali - fotorelacja ) i na koniec perełka - Półmaraton w Poznaniu! Minął rok od mojego debiutu, rok który zmienił wszystko. Zaledwie piętnaście miesięcy temu zaczęłam biegać i to spowodowało wielki przewrót w moim życiu. W ciągu roku udało mi się zdobyć Koronę Polskich Półmaratonów, oraz przejść ogromny kryzys spowodowany równie ogromnymi problemami ze snem. Tego półmaratonu mówiąc brzydko, bałam się jak cholera. Nie wiedziałam czy w ogóle dam radę go przebiec, czy nie padnę na trasie, czy nie dobiegnę w czasie gorszym niż czas na debiucie.



Udało się! Mimo ciemności przed oczami na którymś kilometrze, dotarłam. Dotarłam szczęśliwa i uśmiechnięta. Rozemocjonowana i jak zwykle powtarzająca, że jak się chce, to można. Ten półmaraton był czymś więcej niż zwykłym biegiem. Ten półmaraton przypomniał mi, jak pięknie jest biegać. Jestem przeszczęśliwa i ponownie zakochana w bieganiu najbardziej na świecie. CUDOWNIE!

Wrzucam trochę głupkowatych zdjęć zrobionych przed i po :) Maciu - dziękuję za towarzystwo na trasie. Kamil braciszku - dzięki za to, że w nocy przed nie chrapałeś. Buziaki!


















5 komentarzy:

  1. No brawo, pokazujesz jak można od nowa się motywować przeżywać radość. Mimo pogody mimo bólu zawsze radosc

    OdpowiedzUsuń
  2. No brawo, pokazujesz jak można od nowa się motywować przeżywać radość. Mimo pogody mimo bólu zawsze radosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) prawda :) pół biegu krzyczałam "aaaaaaa kocham biegać", więc naprawdę bieganie daje mnóstwo szczęścia :)

      Usuń
    2. Dzięki ;) prawda :) pół biegu krzyczałam "aaaaaaa kocham biegać", więc naprawdę bieganie daje mnóstwo szczęścia :)

      Usuń
  3. Widać silną motywację i radość czerpaną z biegania :) Super !

    OdpowiedzUsuń