Są takie książki, które nigdy nie będą szkolnymi lekturami choć powinny. Dziś będzie właśnie o jednej z nich. Nieczęsto podejmuję się recenzji książek niezwiązanych z jedzeniem lub innymi tematami poruszanymi na blogu, jednak gdy już się za to zabieram, zawsze są to książki, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie. "Oswoić narkomana", czyli rozmowa Ireny A. Stanisławskiej z Robertem Rutkowskim jest właśnie jedną z nich.







Mówią, że jak jest dieta to zero cukru i słodyczy i że niedobrze, niesmacznie i fuj. Ilekroć to słyszę, tylekroć zastanawiam się, czy osoba opowiadająca te brednie, choć raz w życiu, komfortowo o siebie zadbała czy naprawdę wierzy, że wpieprzając frytki z maczka, nie odnajdzie nigdzie na świecie, smacznej i zdrowej alternatywy dla nich. Owszem, ja również kocham te ziemniaki i nie będę ściemniać, że już nigdy ich nie kupię, bo kupię je nie raz. Jednak czasy, gdy na półkach hulała pustka już dawno minęły i teraz naprawdę można zrobić coś, co nam nie zaszkodzi, a pomoże, a do tego będzie naprawdę sztosikiem. Do rzeczy.

deser białkowy po treningu

by on wtorek, czerwca 21, 2016
Mówią, że jak jest dieta to zero cukru i słodyczy i że niedobrze, niesmacznie i fuj. Ilekroć to słyszę, tylekroć zastanawiam się, c...

Jeśli istnieje gdzieś najbardziej nieobiektywna opinia świata, moja dziś ją przebije. Nie napiszę o tej knajpie złego słowa, choć uważam, że mogłaby mieć więcej kwiatów i ładniejszą podłogę. W swojej nudnej opowieści, będę zalewać słodkością nad słodkościami, o tym, że ohy, ahy i że warto, że tanio i wspaniale. Chlapnę coś również, że właściciel ma najsłodszego psa na świecie, choć za psami raczej nie przepadam. Będę chwalić, bo nie wypada nie chwalić knajpy, w której bez pytania grzebie się za barem. Jednak do całej masy swoich subiektywnych westchnień, dorzucę, że na 69 opinii na Fejsbuniu, ta knajpa ma 68 piąteczek i jedną skromną czwóreczkę! Przypadek? Nie sądzę! Mili moi i niemili również - oto TOSTOWINA!

Zalewam Was przepisami na koktajle, ale wiecie że lubię je prawie tak bardzo jak mięsko, a więc miłością nad miłością i w ogóle oh i ah. Przepis na najszybszy koktajl świata, bo przecież w upale nie ma co tracić czasu na siedzenie w kuchni. Dodatkowo jest to koktajl białkowy - bo ciągle pytacie czy mam pomysł jak je przemycić w diecie, a jak wiadomo w koktajlu najłatwiej. Ten będzie idealny po treningu, może nawet po rowerowej wycieczce za miasto, albo co tam komu przyjdzie do głowy.


Dziś przepis na sałatkę, po której żaden facet nie powie Wam, że traktujecie go jak królika. Mięso mięso i mięso - to króluje w tej sałatce. Iście wiosenna - z zielonymi szparagami i malinami, słodka - z miodowym sosem i konkretna - nie znam nikogo, kto po takiej sałatce nie byłby najedzony. 

Z mięsem jak wiadomo - bywa różnie. Co chwila mówi się o jego złej jakości, o tym że krówki jednak były chore, a kurki napchane hormonami tak, że nie przypominały już kurek, a raczej wielkie, rude mutanty. Ja do mięsa podchodzę ostrożnie. Wolę zapłacić więcej, niż kupić mięso na promocji, które śmierdzieć zaczyna nim przekroczę próg domu. Dobra jakość mięsa to Wasze zdrowie, pamiętajcie o tym. Od jakiegoś czasu trwa w Polsce kampania QAFP - system gwarantowanej jakości mięsa. O QAFP wspominałam Wam już tutaj - warsztaty QAFP. Sięgam po mięso ze znaczkiem QAFP, bo mam gwarancję, że to mięso będzie mięsem, a nie sztucznym zlepkiem hormonów.  Pamiętajcie, że czasem naprawdę warto zapłacić złotówkę więcej i mieć pewność, że się nie trujecie.


W najbliższą niedzielę o godzinie 12:00 w poznańskiej Akademii Boksu Krzysztofa Chudeckiego, odbędzie się trening medialny, na którym będzie można porównać swoje umiejętności z doświadczonymi zawodnikami jak Damian Wrzesiński, Mariusz Biskupski czy Roman Szymański.

Zapisy na: info@boxingchudecki.pl ( udział bezpłatny )



Więcej informacji na temat treningu: http://facebook.com/akademiaboksu

Będę tam ja, bądźcie i Wy!

Czy pamiętasz swoją pierwszą wyprawę na trening? Obawy o to czy dasz radę, zbyt długie stanie przed szafą z myślą "w co się ubrać", sprawdzanie czy legginsy nie prześwitują, biustonosz jest dobrze dopasowany, a buty nie obcierają? Pamiętasz co czułaś na siłowni? Nerwowe rozglądanie się za sprzętem, który znasz i z którego wiesz jak korzystać czy odważne wchodzenie na nieznane maszyny z nadzieją, że ktoś pokaże Ci do czego służą? Czy od razu czułaś się komfortowo czy czegoś zabrakło i dlatego, jak wiele z nas odpuściłaś, tylko po to, by w ramach kolejnych już noworocznych postanowień, spróbować jeszcze raz?

STYLOWO NA SIŁOWNI

by on środa, czerwca 08, 2016
Czy pamiętasz swoją pierwszą wyprawę na trening? Obawy o to czy dasz radę, zbyt długie stanie przed szafą z myślą "w co się ubr...

Co jakiś czas polecam Wam lektury godne uwagi, ale w maju naprawdę nie miałam zbyt wiele czasu, by czytać i wyszukiwać kolejnych, ciekawych propozycji. Dziś nadrabiam i polecam Wam trzy pozycje, ale za to takie, które powinny naprawdę zaspokoić Waszą ochotę na czytanie.