Szybka, zdrowa, słodka, choć bez słodyczy - taka jest własnie sałatka z batatów i soczewicy! Idealna, gdy potrzebujesz zjeść coś, co Cię "zapcha", a nie masz dużo czasu na stanie przy garach. Bataty są ostatnio modne, choć ich według mnie dopiero nadchodzi. Przepisami z soczewicą zamęczałam Was już nie raz. Pora więc to połączyć, dorzucić pestki dyni, doprawić i... gotowe! Idealna z waflami lub piersią kurczaka - zależy od potrzeb :)

SAŁATKA Z BATATÓW I SOCZEWICY

Składniki:
- batat średniej wielkości
- soczewica czerwona - trzy łyżki
- pestki dyni - dwie łyżki
- olej kokosowy - łyżka ( do kupienia w Bulk Powders: olej kokosowy )
- pieprz
- sól himalajska
- opcjonalnie: wiórki kokosowe - pół łyżeczki

Przepis: 
1. Bataty kroimy w drobną kostkę ( wielkości marchewki w zestawach z groszkiem ;)).
2. Soczewicę przepłukujemy zimną wodą.
3. Soczewicę zalewamy wrzątkiem (lekko ponad soczewicę), wstawiamy na gaz i gotujemy ok trzy minuty.
4. Na suchą, rozgrzaną patelnię wsypujemy pestki dyni.
5. Pestki prażymy aż się zarumienią i zaczną "gwizdać", zrzucamy do miski.
6. Na tej samej patelni rozgrzewamy olej kokosowy.
7. Wrzucamy pokrojone bataty.
8. Smażymy cały czas mieszając przez ok 2 minuty - aż się zarumienią i zmiękną.
9. Posypujemy solą, mieszamy.
10. Bataty zrzucamy do pudełka ( jeśli jest potrzeba, odsączcie je na ręczniku papierowym ).
11. Do batatów dodajemy ugotowaną soczewicę, mieszamy.
12. Doprawiamy lekko pieprzem, a jeśli chcemy wersję super słodką - wiórkami.
13. Posypujemy pestkami dyni.

Miały być regularnie, ale... trochę mi zeszło ;) No cóż, lepiej późno niż później - wrzucam drugą część pytań i odpowiedzi, a więc seria odpowiedzi na najczęściej zadawane przez Was pytania. Jeśli kolejne cisną Wam się na usta, wrzucajcie w komentarzach, skrzynce na fejsie czy gdzie popadnie :) Dodatkowo najnowsze zdjęcia zrobione przez Agatę Rybacką z Alsai Photo! Buziaki!

Część pierwsza tutajpytania i odpowiedzi część pierwsza


Dziś zdrowe danie obiadowe do pudełka, czyli ciemny ryż z pesto, kurczakiem i pomidorami. Nie jestem zwolennikiem kurczaka, ale to chyba najprostsze i na pewno najpopularniejsze mięso. To danie równie dobrze smakowałoby z polędwiczką wieprzową, ale zakładam że i tak wybralibyście kurkę. Jeśli jesteście "na diecie", taki przepis na pewno się przyda. Pamiętajcie tylko, że pestki dyni są dość kaloryczne. 


Po statystykach widzę, że pomysły na dania z odżywką białkową, to coś, czego często szukacie. Nie dziwię się, bo nawet najpyszniejsze białko, może się znudzić i wychodzić uszami. Dziś deser z białkiem i owocami, idealny po treningu lub w chwili totalnej słabości, gdy naprawdę czujecie, że musicie zjeść coś słodkiego. Białko o smaku miętowej czekolady smakuje jak czekoladki After Eight, więc jeśli ktoś je uwielbia ( jak ja :)), to ten deser na pewno mu podpasuje. Poza tym robi się go w trzy i pół minuty i nie trzeba przy tym brudzić innych naczyń - czego chcieć więcej? 

Szybki deser z odżywką białkową

Składniki:
- białko o smaku miętowej czekolady ( do kupienia tutaj: bulkpowders.pl/bialko-serwatkowe ) - 50 gramów
- maliny - kilka sztuk
- nektarynka - pół
- wiórki kokosowe - pół łyżeczki
- woda - dwa kieliszki
- opcjonalnie: orzechy nerkowca

Przepis:
1. Białko zalewamy wodą, mieszamy aż znikną grudy
2. Dodajemy pozostałe składniki
3. Prawda, że szybkie i proste? :)


Tony Kososki - Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę

Nie każdy kocha wycieczki z biurem podróży, leżenie przy basenie, pochłanianie kolejnych drinków i ewentualne poznawanie miejscowych sklepików. Jest to co prawda wygodne, ale i nudne jak flaki. Ta książka jest opowieścią o zupełnie innym sposobie podróżowania. Spontaniczna zmiana miejsc, przemieszczanie się autostopem, poznawanie miejscowych - wszystkie te smaczki opisane ze szczególną starannością. Autor książki Tony Kososki pokonał w ciągu czterech lat w ten sposób ponad 70 000 kilometrów. Chłopak z Gdańska, który korzysta z życia i bierze je garściami. Inspirujące historie, "normalne zdjęcia" i opis życia, które zmieniło się od wolontariatu na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej. Piękna opowieść, z której mogłoby powstać wiele książek, nie tylko podróżniczych, ale i motywacyjnych przede wszystkim. Polecam bardzo, bo naprawdę jest warta uwagi!

Interesują Cię pomysły na odżywkę białkową? Oto przepis dla Ciebie. Lody z malinami i odżywką białkową - pyszna bajeczka, którą możesz zrobić w kilka minut, nie mając żadnych umiejętności. Nie będą to lody najwyższych lotów, bo zakładam, że tak jak ja, nie masz do nich nawet maszynki, ale myślę że z czystym sumieniem, zastąpisz nimi kolejne zasłodzone rożki ze sklepu. Lody z odżywką białkową są bez dodatkowego cukru, bo wydaje mi się, że ten z odżywki, jak i owoców zdecydowanie wystarczy. Całość uzupełniona o wiórki kokosowe - jeśli lubicie je szczególnie, dodajcie ich też kilka do foremek przed zalaniem. Ja użyłam foremek do lodów z Ikea (kliknij tutaj).

Nie znoszę knajp w centrach handlowych. Kofi to, kofi tamto, budka z burgerami i smród pysznego popcornu - wszędzie jest tak samo; bez klimatu, bezdusznie i bez wyjątków. Kolejne lokale tworzone na jedno kopyto z niezbyt sympatyczną, znudzoną obsługą, identycznymi meblami i mrożoną kawą, zalaną obrzydliwie dużą ilością mleka, bitej śmietany z puszki i klajstrowatego syropu. Wszędzie znajdzie się pizza tonąca w taniej mozzarelli, sałatki "typu grecka", desery z "owocami sezonowymi" ( kiwi i pomarańcze królujące w każdej porze roku ), słowem niezbyt apetycznie, zbyt oficjalnie i ogółem tak, że jestem na nie. 

Projekt KUCHNIA - Poznań

by on piątek, lipca 01, 2016
Nie znoszę knajp w centrach handlowych. Kofi to, kofi tamto, budka z burgerami i smród pysznego popcornu - wszędzie jest tak samo; bez ...